jak poprosić o spowiedź generalną

Niedługo zaczyna się Adwent. To czas związany z pojednaniem. Warto skorzystać z sakramentu spowiedzi. Jak powinna wyglądać spowiedź, aby była ważna? Czy istnieje coś takiego jak "spowiedź online"? Kiedy i z jakich grzechów trzeba się wyspowiadać księdzu w konfesjonale? 5 warunków dobrej spowiedzi. Jaki jest tekst spowiedzi? Jak poprosic ksiedza, mojego stałego spowiednika o spowiedz? jutro mam spotkanie oazowe i ten ksiadz otworzy mi drzwi. Chcę żeby mnie wyspowiadał. Jak go o to poprosić? i i nie bedzie to glupio wygladało że go proszE? Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2011-06-05 11:14:13 Zrób własne ćwiczenie! Portal Wordwall umożliwia szybkie i łatwe tworzenie wspaniałych materiałów dydaktycznych. Wybierz szablon. Wprowadź elementy. Pobierz zestaw ćwiczeń interaktywnych i do wydruku. Dowiedz się więcej. Letter W - Letter W - Wk 1 Spelling cvc words - Christmas Subtraction w/Regrouping - 2 syllable words w/ open Ta mini lekcja hiszpańskiego nauczy Cię jak powiedzieć "poproszę rachunek" na wiele sposobów. Mini-lekcja hiszpańskiego to szybka lekcja, w której poznasz pr Kiedy zbliży się do Ciebie, zapyta Cię, czy nie chcesz doładować czegoś innego (wybrałeś voullez-vous ajouter quelque?), Po prostu powiedz „non, merci!” (nie, dzięki!), a następnie poproś o rachunek po francusku: „puis-je avoir l’addition, s’il vous plait?” lub po prostu „l’addition, s’il vous plait!”. To jest to. Recherche De Site De Rencontre Gratuit. SAKRAMENT POKUTY Warunki udzielenia Sakramentu Pokuty SAKRAMENTY Sakrament pokuty sprawowany jest podczas każdej Mszy świętej:Msze święte w niedziele: i - (w okresie zimowym o godz. Msze święte w dni powszednie i ( w okresie zimowym o Przygotowanie do spowiedzi świętej 1. RACHUNEK SUMIENIA Zostanie on omówiony oddzielnie po wyjaśnieniu pozostałych czterech punktów. 2. ŻAL ZA GRZECHY Żal zawiera w sobie smutek i skruchę z powodu popełnionego grzechu. Zakłada głęboką przemianę (nawrócenie) całego człowieka. Obejmuje też pragnienie pozbycia się wszelkiego przywiązania do grzechu. Żal powinien objąć wszystkie moje grzechy ciężkie, a nie tylko niektóre. Jeśli ktoś systematycznie opuszcza Mszę świętą w niedzielę, ponieważ lubi długo spać i świadomie odmawia podjęcia próby zmiany tego w przyszłości, nie zasługuje na rozgrzeszenie, nawet jeśli żałuje za inne grzechy np. za niecierpliwość i kłamstwa. Podobnie jak sam grzech nie jest sprawą uczuć, również żal za grzechy nie polega na uczuciu. Płytki stan przygnębienia po popełnieniu grzechu może wyrastać z czysto naturalnych przyczyn, jak np. rozczarowanie z powodu braku panowania nad sobą, lęk przed niepożądanymi konsekwencjami, zmęczenie grzesznym życiem, krzywda wyrządzona rodzinie i bliskim itd. Takie uczucia mogą prowadzić do prawdziwego żalu za grzechy, ale same jako takie nim nie są. Żal wymagany przy spowiedzi to niekłamany ból, że obraziło się Boga. Najlepszym wyrazem żalu to nie pobożne łzy, ale szczera wola pójścia do spowiedzi, wzbudzenia aktu żalu doskonałego, naprawienia szkody wyrządzonej drugiemu, odprawienia pokuty oraz podjęcia skutecznych kroków - w miarę możliwości - by zło się nie powtórzyło. Można zdecydować się na przystąpienie do Komunii świętej na Wielkanoc czy Boże Narodzenie, ponieważ taki jest zwyczaj, albo żeby uniknąć krępujących pytań dzieci, które mogłyby dziwić się, dlaczego rodzice nie przystępują razem z nimi do Komunii, lecz to nie może być wystarczająca motywacja. Należy szczerze żałować za swoje grzechy i pragnąć powrócić do stanu przyjaźni z Bogiem. 3. MOCNE POSTANOWIENIE POPRAWY Muszę postanowić tu i teraz, że podejmę sensowne kroki w celu uniknięcia poważnych grzechów w przyszłości. Teraz, w momencie kiedy idę do spowiedzi, chcę przestać grzeszyć. Jestem zdecydowany zachować taką postawę na stałe. Jeśli upadnę w przyszłości, to z powodu słabości. W tej konkretnej chwili moje postanowienie jest szczere i zamierzam w nim wytrwać. Dlatego mogę szczerze prosić o rozgrzeszenie. Mocne postanowienie poprawy jest więc czymś zupełnie innym niż przekonanie, że w przyszłości nie będę grzeszyć. W rzeczywistości może mi towarzyszyć lęk, że znowu upadnę. Mogę na przykład mieć gwałtowny temperament. Moje napady złości doprowadzają mnie do poważnej obrazy bliźniego. Postanawiam więc zastosować możliwe środki, aby w przyszłości uniknąć tego typu zachowań. A jednak obawiam się, że pod wpływem konkretnych okoliczności najprawdopodobniej wybuchnę znowu. Mimo tej możliwości, musi być mocne postanowienie poprawy – nie chcę tego czynić. „Wszyscy zgrzeszyli i nikt nie może uważać się za sprawiedliwego przed Bogiem. Należy odważnie wyznawać: «zgrzeszyliśmy», ale zarazem zachowywać żywe przekonanie, że «gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska»”. 4. SZCZERA SPOWIEDŹ „Sakrament pokuty daje grzesznikowi «możliwość nawrócenia się i odzyskania łaski usprawiedliwienia» wyjednanej przez ofiarę Chrystusa. Dzięki temu zostaje on na nowo włączony w życie Boże i dopuszczony do pełnego udziału w życiu Kościoła”. Absolutnym minimum, koniecznym do tego, aby spowiedź była ważna, jest to, bym wyznał wszystkie grzechy ciężkie, które pamiętam od mojej ostatniej ważnej spowiedzi, bym chciał zrobić wszystko co w mojej mocy, aby uniknąć po­pełniania tych i innych grzechów ciężkich w przyszłości, oraz wypełnił pokutę nałożoną na mnie przez spowiednika. Jeśli któryś z tych warunków nie jest spełniony, spowiedź jest nieważna, a grzechy nie są odpuszczone. Przy następnej spowiedzi muszę jeszcze raz wyznać swoje grzechy ciężkie, zaznaczając, że poprzednia spowiedź nie była dobra. Jeśli mam do wyznania grzech ciężki, powinienem - najjaśniej jak potrafię - wyznać, jaki to grzech i ile razy został popełniony. Kodeks Prawa Kanonicznego poucza (kan. 988 § 1). Wierny jest obowiązany wyznać co do liczby i rodzaju wszelkie grzechy ciężkie popełnione po chrzcie, a jeszcze przez władzę kluczy Kościoła bezpośrednio nie odpuszczone i nie wyznane w indywidualnej spowiedzi, które sobie przypomina po dokładnym rachunku sumienia. Wyznając jakikolwiek grzech, czy to lekki czy ciężki, dobrze jest rozpoznać postawę, która jest korzeniem grzechu. Jeżeli na przykład główną przyczyną wielu moich upadków jest brak miłosierdzia, powinienem to wyznać i podjąć jakieś po­zytywne postanowienia w tej dziedzinie. Poważnie traktowany rachunek sumienia i rady spowiednika są tu ogromną pomocą. 5. ZADOŚĆUCZYNIENIE PANU BOGU I BLIŹNIEMU We wczesnym Kościele kapłani nakładali surowe pokuty. Teraz już tak nie jest. Kapłan albo wyznaczy określone modlitwy do odmówienia, albo poprosi o wykonanie jakiegoś dobrego uczynku. Powinienem także sam podejmować dodatkową pokutę i akty zaparcia się sie­bie, aby umocnić duszę przeciwko podobnym pokusom w przyszłości. Poleca się podejmowanie jako aktów pokutnych dzieła miłosierdzia, takie jak: · nawiedzanie bliźnich w potrzebie lub trudnych sytuacjach (chorych, więźniów, samotnych, osób starszych, niepełnosprawnych itp.) pielgrzymując niejako do obecnego w nich Chrystusa; · wspomaganie ofiarą materialną dzieła o charakterze religijnym czy społecznym (budowę kościoła, porzucone dzieci, trudną młodzież, biedne rodziny, dzieła miłosierdzia itp.); · przeznaczanie znaczną część swego wolnego czasu na działalność pożyteczną dla otoczenia, np. w zespole charytatywnym lub opiece społecznej, albo inne formy osobistego wyrzeczenia. MODLITWA DO DUCHA ŚWIĘTEGO Duchu Święty, Duchu światła i prawdy, który przenikasz tajemnice serca ludzkiego, przed którym nie ma nic skrytego, przyjdź i oświeć mój rozum, abym przypomniał sobie moje grzechy i poznał ich złość. Przyjdź i skrusz moje serce, abym za te grzechy szczerze żałował, umocnij wolę do skutecznego postanowie­nia poprawy. Na początku przypominam sobie: Kiedy ostatni raz przystępowałem do spowiedzi św.? Czy moja spowiedź i żal były szczere? Czy nie zapomniałem o jakimś grzechu ciężkim lub zataiłem go? Czy odprawiłem naznaczoną pokutę? I. Czcij jedynie Boga · Czy wyparłem się tego, że jestem katolikiem? · Czy opuściłem jakąś praktykę religijną, aby uniknąć ośmieszenia lub z innych względów ludzkich? · Czy bez potrzeby wystawiałem na niebezpieczeństwo wiarę swoją lub innych? · Czy przez dłuższy czas zaniedbywałem modlitwę i popadłem w obojętność wobec sakramentów? · Czy pogłębiam swoją wiedzę religijną przez czytanie Pisma świętego słuchanie kazań, czytanie prasy i książek religijnych, uczestnictwo w rekolekcjach...? · Czy uczestniczę w życiu Kościoła, tzn. czy interesuję się życiem swojej parafii, Kościołem w Polsce i na świecie? II. Szanuj Imię Boże · Czy wypowiadałem Imię Boże bez szacunku, bez zastanowienia, w złości lub w żartach? · Czy przeklinałem innych, rozmyślnie życząc im zła lub prosząc Boga, aby zesłał na nich nieszczęście? · Czy świadomie wzywałem Boga na świadka, że mówię prawdę, wiedząc, że kłamię? III. Szanuj Dzień Pański · Czy dobrowolnie opuściłem Mszę niedzielną lub świąteczną bez przyczyny? Czy nakłaniałem do tego innych? · Czy w Dzień Pański wykonywałem pracę, która nie była niezbędna? Czy namawiałem do tego innych? A może wręcz nakazywałem? · Czy zachowuję przykazania Kościoła dotyczące postów i specyficznych dni i okresów pokutnych (piątki, Adwent, Wielki Post)? Trzy pierwsze przykazania dotyczą mojej bezpośredniej relacji z Bogiem. Następne siedem odnosi się do mojej postawy wobec bliźniego. Są one ukonkretnieniem nakazu Chrystusa, by z miłości do Niego kochać bliźniego, jak samego siebie. IV. Okazuj szacunek i posłuszeństwo tym, którzy sprawują prawowitą władzę · Czy nie zaniedbywałem się w miłości do moich rodziców? Czy troszczyłem się o nich należycie w ich chorobie, podeszłym wieku, bezradności? Czy modliłem się za moich zmarłych rodziców i przełożonych? · Czy jako rodzic byłem sprawiedliwy dla moich dzieci? Czy dostatecznie troszczyłem się o ich potrzeby duchowe? Czy nie zaniedbywałem ich wychowania religijnego? Czy nie dawałem im złego przykładu? Czy egoistycznie nie przeszkadzałem w realizacji ich powołania? Czy troszczyłem się odpowiednio o ich potrzeby fizyczne i emocjonalne? · Czy okazywałem posłuszeństwo tym, którzy mają nade mną prawowitą władzę? · Czy uchylałem się od obowiązku płacenia podatków, brania udziału w wyborach, obrony kraju? V. Szanuj bliźnich, duszę i ciało · Czy jestem bezpośrednio lub pośrednio odpowiedzialny za czyjąś śmierć czy poważne obrażenia w wyniku świadomego działania, karygodnego zaniedbania lub bezmyślności? · Czy próbowałem odebrać sobie życie? · Czy mam na sumieniu dokonanie aborcji - przez poddanie się jej, wykonywanie zabiegów, namawianie kogoś? · Czy żywiłem do kogoś nienawiść? Czy starałem się z nim rozmawiać? Czy odrzuciłem przeprosiny kogoś, kto mnie obraził? Czy poszukiwałem zemsty? · Czy odczuwałem nienawiść do jakiejś grupy ludzi ze względu na ich rasę, narodowość, wiek czy odmienność religii? · Czy byłem niecierpliwy lub niemiłosierny w słowach lub uczynkach, ponieważ inni mnie denerwowali? Czy byłem uparty w swoich poglądach i krytycznie nastawiony do innych? Czy zazdrościłem innym? · Czy nadużywałem alkoholu? Czy moje pijaństwo pozbawiło rodzinę odpowiednich środków utrzymania, dobrego przykładu, szacunku społecznego? Czy doprowadziło mnie do innych grzechów w myślach, słowach i uczynkach? · Czy naraziłem na poważne niebezpieczeństwo życie swoje i innych łamiąc przepisy ruchu drogowego, prowadząc pojazd pod wpływem alkoholu lub pozwalając swoim dzieciom prowadzić samochód bez odpowiednich umiejętności z ich strony? · Czy stałem się powodem zgorszenia dla innych? · Czy narażałem swoje zdrowie poprzez złą dietę, nadużywanie alkoholu, tytoniu, leków? · Czy przyjmowałem narkotyki? Czy zajmowałem się handlem narkotykami lub bronią? · Czy zaniedbywałem pracę nad wprowadzaniem pokoju i sprawiedliwości na świecie? VI. i IX. Szanuj świętość pożycia seksualnego · Czy dopuściłem się zdrady małżeńskiej? Cudzołóstwa? Kazirodztwa (kontakty seksualne z członkami rodziny)? · Czy grzeszyłem przeciwko własnemu ciału przez samogwałt (masturbację)? · Czy popełniałem grzech nieczystości z osobami tej samej płci? · Czy dobrowolnie poddawałem się nieczystym myślom, bądź pobudzałem je przez czasopisma, telewizję, video i internet? · Czy angażowałem się w przedłużone, intensywne pocałunki lub pieszczoty? · Czy słuchałem lub uczestniczyłem w nieczystych rozmowach? · Czy czytałem książki lub chodziłem do miejsc rozrywki, o których wiedziałem, że są nieprzyzwoite i niemoralne? · Czy narażałem innych na poważny grzech lub zachęcałem ich do niego przez nieskromne gesty, zachowanie lub strój? · Czy wykonywałem akt małżeński w niewłaściwy sposób, bez otwarcia się na nowe życie? · Czy nie zaniedbywałem traktowania mojego współmałżonka jak równego sobie? VII. i X. Szanuj własność innych · Czy coś komuś ukradłem lub przywłaszczyłem sobie? (Powinienem podać wartość ukradzionej rzeczy i sytuację majątkową osoby, do której należała.) · Czy zwróciłem przywłaszczoną rzecz, pożyczone pieniądze...? · Czy kupowałem lub przyjmowałem w prezencie rzeczy, o których wiedziałem, że są kradzione? · Czy rozmyślnie zniszczyłem czyjąś własność? · Czy zatrzymałem coś, co znalazłem, nawet jeśli mogłem łatwo zidentyfikować właściciela? · Czy przyjmowałem lub proponowałem łapówki? · Czy, będąc pracodawcą, płaciłem zbyt niskie zarobki moim pracownikom, zatrudniałem ludzi bez uczciwej umowy lub też w prowadzeniu przedsiębiorstwa angażowałem się w nieuczciwe interesy z klientami, konkurencją, pracownikami? · Czy, będąc pracownikiem, zaniedbywałem pracę, której się podjąłem? Czy podejmowałem pracę na nieuczciwych zasadach? Czy traktowałem z szacunkiem cudzą własność? · Czy zaniedbywałem płacenia rachunków, dotrzymywania obietnic i kontraktów? · Czy przeznaczyłem uczciwą część swoich zarobków na utrzymanie Kościoła? (Darowizny na inne szlachetne cele są aktami miłosierdzia. Utrzymywanie własnej parafii jest moim obowiązkiem.) VIII. Szanuj prawdę i dobre imię bliźniego · Czy kłamałem? · Czy jestem winien krzywoprzysięstwa? · Czy zaszkodziłem czyjejś reputacji przez kłamstwo (oszczerstwo) lub mówienie bez potrzeby o cudzych grzechach, które nie są powszechnie znane (obmowa)? · Czy podjąłem wystarczający wysiłek w celu przywrócenia dobrego imienia osobie, której reputacji zaszkodziłem? · Czy plotkowałem lub w jakiś inny sposób byłem niemiłosierny w mowie? · Czy naruszyłem czyjąś prywatność, np. przez czytanie cudzych listów bez pozwolenia? · Czy mam na sumieniu pochopne osądzanie, przypisywanie komuś zła bez dostatecznych powodów? Czy w mowie dyskryminowałem jakąś grupę rasową, np. określając ją obraźliwym słowem? · Czy zatrzymywałem informacje dla tych, którzy mieli do nich prawo? ROLA KAPŁANA Aby spowiedź była ważna i owocna, powinienem pamiętać o roli kapłana w tym sakramencie. Wyznając swoje grzechy Bogu, sam już uznałem, że popełniłem zło. Spowiednik, postawiony w miejscu umiłowanego Mistrza, słucha, by upewnić się, czy żałuję, by poradzić mi, jak pokonywać moje grzechy, oraz by mi udzielić sakramentalnego rozgrzeszenia, które przynosi Boże przebaczenie i łaskę wytrwa­nia w dobrych postanowieniach. Kapłan chce pomóc mi bardziej pokochać Boga. Dlatego doradzi, jak unikać poważnych okazji do grzechu - ludzi, miejsc lub okoliczności, które mogłyby łatwo doprowadzić mnie do obrazy Boga. Powinienem więc bez wahania prosić go o pomoc. Jest ważne, by spowiednik otrzymał jak najdokładniejszy obraz stanu mojej duszy. Czasami niektórzy uważają, że coś zyskali oszukując księdza. Tymczasem w rzeczywistości ranią tylko sami siebie. Czy byliby równie z siebie zadowoleni, gdyby udało im się wprowadzić w błąd lekarza, tak by zdiagnozował poważny atak serca jako napięcie mięśniowe w klatce piersiowej? Dzieje się dokładnie tak samo; jeśli doprowadzę lekarza mojej duszy do przekonania, że popełniłem mniej poważny grzech niż ten, którego się w rzeczywistości dopuściłem; niszczę po prostu swoje zdrowie duchowe. Przy wyznawaniu grzechów powszednich, czasami ważniejsze jest określenie skali problemu niż usiłowanie podania dokładnej liczby popełnionych grzechów. Jeśli od mojej ostatniej spowiedzi, mimo dokładnego rachunku sumienia, nie przypominam sobie żadnego grzechu, mogę oskarżać się ogólnie z grzechów przeszłości, na przykład: „Nie przypominam sobie popełnienia żadnego grzechu ciężkiego od mojej ostatniej spowiedzi, ale chcę przeprosić Boga za wszystkie grzechy mojego życia, szczególnie za kilkakrotne opuszczenie Mszy w dzień święty bez przyczyny”. PORADY DLA TYCH, KTÓRZY OD DAWNA NIE PRZYSTĘPOWALI DO SPOWIEDZI ŚW.: Jeśli przez długi czas pozostawałem z dala od sakramentów, jest całkiem naturalne, że spowiedź budzi mój niepokój. Próba przypomnienia sobie grzechów z kilku czy kilkunastu lat jest dla większości ludzi trudnym zadaniem. Mogę oba­wiać się, że o wielu z nich zapomnę. W takim przypadku powinienem postarać się, najlepiej jak potrafię, przypomnieć sobie swoje grzechy, a potem pójść do konfesjonału i poprosić kapłana o pomoc. Jeżeli autentycznie zapomniałeś o jakimś ciężkim grzechu na spowiedzi, grzech jest przebaczony i można przystępować do Komunii świętej. Należy go jednak wyznać przy następnej spowiedzi. DLA NOWO NAWRÓCONYCH: Jeśli jesteś dorosły, prawdopodobnie obawiasz się swojej pierwszej spowiedzi. Możesz mieć wątpliwości, jak zdołasz ogarnąć cały długi okres swojego życia i wyznać wszystkie grzechy. Możesz martwić się, że zapomnisz teksty modlitw. Jest to dla ciebie tak bardzo nowe doświadczenie. Oto pomocne rady: • Możesz zapytać kapłana, który cię przygotowywał, o możliwość indywidualnego umówienia się, zamiast przyjścia w czasie normalnej spowiedzi parafialnej. (To oszczędzi nerwowego stania w długiej kolejce, a podczas spowiedzi, niepo­koju, że każesz innym czekać, jeśli trwa ona trochę dłużej.) Możesz wybrać tego właśnie kapłana lub innego spowiednika. Ksiądz, który ciebie przygotował, zro­zumie każdą z tych decyzji i chętnie udzieli ci pomocy. • Powinieneś pamiętać, że w rzeczywistości wyznajesz swoje grzechy swojemu kochającemu Zbawicielowi, który za ciebie umarł. Kapłan jest przedstawicielem Boga, człowiekiem poddanym pokusom jak my wszyscy, ale wyposażonym przez Chrystusa w moc przekazywania ci Jego pokoju, jeśli jesteś dobrze usposobiony. Kiedy pragniesz wyspowiadać się u innego kapłana, który cię nie przygotowywał, powinieneś zacząć swoją spowiedź od słów: „Uprzejmie proszę ojca o pomoc. Je­stem nowo nawrócony, zostałem przygotowany do pierwszej spowiedzi św. przez innego kapłana, obecnie po raz pierwszy przystępuję do spowiedzi”. Następnie postępować według porządku podanego niżej. DLA ODPRAWIAJĄCYCH SPOWIEDŹ GENERALNĄ: Spowiednik może mi także wiele pomóc, jeśli chcę odprawić spowiedź generalną. Jest to przegląd całego przeszłego życia lub jego części. Często w czasie rekolekcji uczestnicy odkrywają, że taki przegląd jest pomocą w życiu duchowym. Mogę chcieć podsumować swój postęp duchowy od ostatnich rekolekcji. Spowiedź generalna pomoże mi go określić. Być może popełniam ciągle te same grzechy powszednie i chciałbym w akcie pokory powierzyć cały miniony rok. W obu tych przypadkach spowiedź generalna jest wskazana, ale nie obowiązkowa. Być może mam poważne wątpliwości, czy wyznałem wszystkie grzechy mojego życia. Może jakiś opuściłem? Przystępując do spowiedzi generalnej, należy zaznaczyć, czy spowiedź ta jest wynikiem poprzedniej spowiedzi nieważnej (świętokradzkiej), wtedy mam obowiązek odbycia spowiedzi ze wszystkich moich grzechów od ostatniej dobrej spo­wiedzi. W przypadku spowiedzi generalnej z pobożności (a nie z konieczności), zawsze należy najpierw wyznać grzechy popełnione od ostatniej spowiedzi, a następnie przejść do przeglądu życia. Jeśli kiedykolwiek spowiednik poradzi penitentowi aby nigdy nie wracać do przeszłości, penitent powinien bezwarunkowo posłuchać tej rady. OBRZĘD SAKRAMENTU POKUTY Klęknąwszy przy konfesjonale mówimy: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.” Kapłan odpowiada: Na wieki wieków. Amen. Teraz trzeba się przeżegnać: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Kapłan mówi, po cichu, słowa zachęty, np. Łaska Ducha Świętego niech oświeci twoje serce, abyś wyznał z ufnością swoje grzechy i poznał miłosierdzie Boże. Wyznanie grzechów rozpoczynamy jak zwykle: Ostatni raz byłem u spowiedzi św. ... Pokutę zadaną wypełniłem. Najnowszy obrzęd nakazuje: Jestem kawalerem-panną, mam lat ... albo: Jestem żonaty – mężatką, mamy .... dzieci itp. Obraziłem Pana Boga następującymi grzechami... Po wyznaniu grzechów mówimy: Więcej grzechów nie pamiętam. Za wszystkie grzechy bardzo żałuję. Postanawiam poprawę. Proszę o pokutę i rozgrzeszenie. Gdy kapłan udziela nauki, słuchamy uważnie, zapamiętujemy pokutę. Przy udzielaniu przez kapłana rozgrzeszenia - wypowiadamy słowa skruchy i przepro­szenia Boga, na przykład: Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu Przed odesłaniem kapłan może z nami, na sposób dialogowy, modlić się: Kapłan mówi: Wysławiajmy Pana, bo jest dobry. Odpowiadamy: Bo Jego miłosierdzie trwa na wieki. Kapłan kończy: Pan odpuścił Tobie grzechy. Idź w pokoju. Spowiedź generalna, czyli spowiedź z całego życia, albo z dłuższego okresu życia, praktykowana była w Kościele od samego początku. Wielu świętych i błogosławionych zalecało korzystanie z sakramentu pokuty i pojednania, który obejmowałby całe dotychczasowe życie penitenta. Św. Tomasz z Akwinu uważał, że dobrowolne spowiedzi generalne z dawnych, już odpuszczonych grzechów, są bardzo pożyteczne, przyczyniają się bowiem do odpuszczenia kar doczesnych za grzechy. Benedykt XI (1240-1304) konstytucją Intern cunctas pochwalił i zalecił dobrowolną spowiedź generalną. Równocześnie mówił, że grzechy już odpuszczone nie muszą być ponownie poddawane pod władzę kluczy, czyli wyznawane. Potwierdził to Sobór Trydencki. Tak też naucza Kościół i dzisiaj. W propagowaniu spowiedzi generalnej szczególną rolę odegrał św. Ignacy Loyola (1491-1556), głównie przez Ćwiczenia duchowne. Ignacy osobiście doświadczył błogosławionych skutków spowiedzi generalnej. Najpierw jako nawracający się grzesznik "odbył spowiedź z całego życia" w Montserracie w 1522 roku, a po latach studiów i przyjęciu święceń kapłańskich - w Wenecji w 1537 roku, jako gorliwy spowiednik i kierownik duchowy. Również dzisiaj "Ćwiczenia duchowne są uprzywilejowanym miejscem wyraźnej i znaczącej odnowy chrześcijańskiego życia sakramentalnego". >> ZANIM PRZEJDZIESZ DALEJ, PRZECZYTAJ: Spowiedź generalna - czy to ma sens? Wielką pomocą w przygotowaniu do spowiedzi generalnej może być metoda, jaką proponuje św. Ignacy Loyola w Ćwiczeniach duchownych: Rachunek sumienia Św. Ignacy zachęca, aby rozpoczynając rachunek sumienia, także przed spowiedzią generalną, najpierw "dziękować Bogu, Panu naszemu, za otrzymane dobrodziejstwa" (Ćd 43. 1). Jest to echo słów św. Pawła: W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was (1 Tes 5, 18). Pierwszą czynnością w rachunku sumienia nie powinno być rachowanie popełnionych grzechów, często mechaniczne, przesycone lękiem, czy pod presją różnych podświadomych mechanizmów obronnych. Rachunek sumienia winien być przede wszystkim przypominaniem sobie i wewnętrznym smakowaniem dobrodziejstw miłującego nas Boga. Zdaniem św. Ignacego "wśród wszelkich niewyobrażalnych niegodziwości i grzechów niewdzięczność należy do najbardziej obrzydliwych rzeczy; […] jest ona zapomnieniem otrzymanych dóbr, łask i darów; przyczyną, początkiem i źródłem wszelkiego zła i grzechów". Penitent, przypominając sobie łaski Bożej miłości, wsłuchując się w miłosne wyznania Boga: Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię (Jr 1, 5); Pociągnąłem ich ludzkimi więzami, a były to więzy miłości (Oz 11, 4); Moja gołąbka (Pnp 6, 9); Drogi jesteś w moich oczach, nabrałeś wartości i Ja cię miłuję (Iz 43, 4); Ukochałem cię odwieczną miłością (Jr 31, 3), widzi wyraźnie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec (1 J 3, 1). Dziękczynienie, którym rozpoczynamy rachunek sumienia także przy spowiedzi generalnej, "otwiera nasze oczy i serca na dary, które z woli Bożej stały się naszym udziałem". Drugim krokiem w rachunku sumienia jest "prośba o łaskę poznania grzechów i odrzucenia ich precz" (Ćd 43. 2). Penitent, przypominając sobie Boże dobrodziejstwa, tym jaśniej dostrzega popełnione w życiu grzechy i ich obrzydliwość, i ma tym większe pragnienie odrzucenia ich. Wie jednak, że jego własne oczy [zbyt] mu schlebiają, by znaleźć swą winę i ją znienawidzić (Ps 36, 3). Dlatego całym sercem prosi miłosiernego Boga Ojca w Duchu Świętym o łaskę poznania grzechów i porzucenia ich z całą stanowczością. Współczesny chrześcijanin, żyjący w świecie wielkich osiągnięć nauki i techniki, narażony jest na zagubienie sacrum, tajemnicy. Najczęściej nie przystępuje do sakramentu pojednania głównie dlatego, że nie czuje się aż tak wielkim grzesznikiem. Tym bardziej więc potrzebuje oświecającej łaski Ducha Świętego, aby mógł poznać wewnętrzną złośliwość i brzydotę popełnionych grzechów. Trzecim krokiem w rachunku sumienia jest "domaganie się od duszy zdania sprawy" z popełnionych grzechów, "najpierw co do myśli, potem co do słów, a wreszcie co do uczynków" (Ćd 43. 3). Należy więc zbadać grzechy popełnione przeciwko przykazaniom Bożym, przykazaniom kościelnym, aktualnej nauce Kościoła, obowiązkom stanu, w którym żyjemy, oraz natchnieniom Ducha Świętego. Żal za grzechy W spowiedzi świętej szczególną rolę odgrywają dwa czynniki. Czynnik Boski - Krew Jezusa Chrystusa i czynnik ludzki - łzy naszego żalu. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: "Wśród aktów penitenta żal za grzechy zajmuje pierwsze miejsce. Jest to ból duszy i znienawidzenie popełnionego grzechu z postanowieniem niegrzeszenia w przyszłości" (KKK 1451). W celu wzbudzenia w sobie szczerego i głębokiego żalu za grzechy św. Ignacy zachęca penitenta, aby rozważył, kim jest, umniejszając się przez następujące porównania: "Po pierwsze - jakiż ja jestem w porównaniu ze wszystkimi ludźmi? Po drugie - czymże są ludzie w porównaniu ze wszystkimi aniołami i świętymi w raju? Po trzecie - rozważyć, czym są wszystkie stworzenia w porównaniu z Bogiem? A ja sam - czymże być mogę? Po czwarte - rozważyć całe swe zepsucie i szpetność cielesną. Po piąte - spojrzeć na siebie jak na jakąś ranę i wrzód, z którego wypłynęło tyle grzechów, tyle niegodziwości i cały ten jad tak bardzo wstrętny" (Ćd 58). Penitent może też rozważyć, kim jest Bóg, przeciw któremu popełnił grzech: "Rozważyć przymioty Jego Boskie i porównać z tym, co jest im przeciwne we mnie: Jego mądrość z moją niewiedzą; Jego wszechmoc z moją słabością; Jego sprawiedliwość z moją niegodziwością; Jego dobroć z moją złością" (Ćd 59). Penitent przechodzi również "w myśli wszystkie stworzenia [i dziwi się], jak one zezwoliły mi żyć, owszem, przy życiu mię zachowały. Jak aniołowie, choć są mieczem Bożej sprawiedliwości, znosili mię i strzegli, i modlili się za mnie? Jak święci mogli wstawiać się za mną i modlić się za mnie? A niebo, słońce, księżyc i gwiazdy? A ziemia sama - jak to się stało, że nie otworzyła się i nie pochłonęła mię, tworząc nowe piekło, abym na wieki doznawał w nim katuszy?" (Ćd 60). Rozpoznając swoją wielką grzeszność oraz nieskończenie wielką miłość Boga, przeżywa tym głębszy żal i wielkie pragnienie, aby odtąd miłować Boga i Jemu tylko służyć we wszystkim. Mocne postanowienie poprawy "Postanowić poprawę przy Jego łasce" (Ćd 43. 5). Według św. Ignacego wielką pomocą w postanowieniu poprawy jest "wyobrażać sobie Chrystusa, Pana naszego, obecnego i wiszącego na krzyżu i rozmawiać z Nim, [pytając Go], jak to On, będąc Stwórcą, do tego doszedł, że stał się człowiekiem, a od życia wiecznego przeszedł do śmierci doczesnej i do konania za moje grzechy. Podobnie, patrząc na siebie, pytać się siebie: Com ja uczynił dla Chrystusa? Co czynię dla Chrystusa? Com powinien uczynić dla Chrystusa? I tak, widząc Go w takim stanie przybitego do krzyża, rozważyć to, co mi się wtedy nasunie" (Ćd 53). Wyznanie grzechów Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] […] odpuści je nam (1 J 1, 9). Wyznanie grzechów wobec kapłana stanowi istotną część sakramentu pokuty i pojednania, gdyż "przez spowiedź człowiek patrzy w prawdzie na popełnione grzechy, bierze za nie odpowiedzialność, a przez to na nowo otwiera się na Boga i na komunię Kościoła, by umożliwić nową przyszłość" (KKK 1455). Penitent, wyznając grzechy z całego życia czy z jakiegoś okresu, może rozpocząć od przeszłości i "przechodzić rok po roku lub okres po okresie" (Ćd 56). Przy wyznawaniu grzechów należy pamiętać o tym, aby było ono zawsze zawstydzające, to znaczy, aby penitent, wyznając grzechy, nie próbował siebie wybielać, usprawiedliwiać czy tłumaczyć. Powinien raczej uderzać w to, co go najwięcej kosztuje; zaznaczyć rys przewrotny popełnionych grzechów, który wolałby ukryć; pokreślić drobną upokarzającą okoliczność, która go zawstydza. "Tym bardziej zaś strzeżmy się, by nie utopić upokarzającego oskarżenia w powodzi oskarżeń bezbarwnych, by się nie starać ukryć tej winy przez wyrażanie uczuć pokory i żalu, które nas podnoszą; by jej nie osłaniać zręcznymi wymówkami, nade wszystko zaś nie powiększać jej widocznie, ażeby ujść w oczach spowiednika za duszę pokorną, nie zaś nędzną i grzeszną. […] Nie oskarżajmy się nigdy z tego, do czego się nie poczuwamy; nie przedstawiajmy się też gorszymi niż jesteśmy. To wielkie niebezpieczeństwo dla pychy wewnętrznej, która lubuje się widokiem dobrowolnie znoszonych upokorzeń. Wynika stąd wielka szkoda dla duszy, gdyż przez to spowiednik nie zna jej dobrze i nie może nią z pożytkiem pokierować". Zadośćuczynienie Każdy grzech wyrządza bliźniemu krzywdę, dlatego "należy uczynić wszystko, co możliwe, aby ją naprawić, na przykład oddać rzeczy ukradzione, przywrócić dobrą sławę temu, kto został przez nas oczerniony, wynagrodzić krzywdy. Wymaga tego zwyczajna sprawiedliwość. Ponadto "grzech rani i osłabia samego grzesznika, a także jego relację z Bogiem i z drugim człowiekiem. […] Powinien zatem zrobić coś więcej, by naprawić swoje winy: powinien «zadośćuczynić» w odpowiedni sposób lub «odpokutować » za swoje grzechy" (KKK 1459). Zadośćuczynienie wydaje się wyraźnie zaniedbane i złagodzone w naszych czasach. Ograniczone zostało jedynie do wypełnienia pokuty zadanej przez spowiednika. Nie przychodzi nam natomiast na myśl, zadać sobie samemu jakieś umartwienia jako dopełnienie zadośćuczynienia. Istotę zadośćuczynienia wyrażają trzy słowa, które wskazują też na jego metodę: wynagrodzenie, które odnosi się do stosunków z bliźnimi i ma swoje źródło w cnocie sprawiedliwości; odpokutowanie, które odnosi się do Boga, jest owocem cnoty pokuty i wypływa z miłości dziecięcej; oraz poprawa, która dotyczy naszego życia wewnętrznego, a która wymaga zarówno roztropności, jak i żarliwości. Aby naprawić swoje dotychczasowe życie, "trzeba najpierw przez wyrzeczenie oddalić [od duszy] niebezpieczne okoliczności, następnie otoczyć ją warunkami sprzyjającymi jej rozwojowi, dając jej roztropnie ułożony regulamin życia; trzeba też nauczyć się panować nad sobą i pracować nad swoim wyrobieniem". Spowiedź generalna jest niezwykłą pomocą na drodze poznania, miłowania i naśladowania Jezusa Chrystusa. Odprawiana z całego życia lub z jakiegoś dłuższego okresu ma ogromny wpływ na pogłębienie naszego życia duchowego, gdyż otwieramy się w niej jakby szerzej - bo z całym dotychczasowym życiem - na nieskończenie miłosiernego Boga Ojca, przyjmując w Jezusie Chrystusie dary przebaczenia grzechów i uzdrowienia ran, które one zadają. * * * Dowiedz się więcej o spowiedzi: 1. STAWIENIE SIĘ W OBECNOŚCI BOŻEJ: wyznaję wiarą rozumną i wolną, że istnieje Bóg – „Który Jest” i dochowuje wierności człowiekowi wyznaję wiarą rozumną i wolną, że grzech jest nieposłuszeństwem wobec Boga, brakiem Jego miłości, rani moją godność osobistą (dziecka Bożego), narusza dobro drugich osób wyznaję wiarą rozumną i wolną, że z woli Chrystusa – Odkupiciela człowieka – moje nawrócenie i usprawiedliwienie dokonuje się w Kościele przez sakramenty święte i głoszenie Słowa Bożego wiara to przylgnięcie rozumu, woli i serca do tego, co Bóg objawił i przekazuje nam przez posługę Kościoła 2. RACHUNEK SUMIENIA Z WARUNKÓW SAKRAMENTU POKUTY: a) z rachunku sumienia: czy przypomniałem sobie grzechy popełnione myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem? czy ustaliłem dokładnie liczbę grzechów ciężkich? czy oceniłem należycie grzechy lekkie i częstotliwość ich popełniania? co jest moim grzechem głównym i czy w tej dziedzinie podjąłem wyjątkowe starania o poprawę? jaki był mój udział w grzechach cudzych (np. moja namowa, pomoc, zgoda)? czy rozpatrzyłem okoliczności moich upadków i ich wpływ na wagę grzechu? b) żal za grzechy: czy w czasie rachunku sumienia pobudzałem się do żalu za grzechy i kierowałem swój umysł, swoją wolę i uczucia do Boga, który jest miłosierny i sprawiedliwy? czy w czasie rozgrzeszenia szczerze żałowałem i błagałem o miłosierdzie Boże? czy naprawdę żałowałem za wszystkie grzechy ciężkie i lekkie popełnione myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem? c)postanowienie poprawy czy już podczas rachunku sumienia obmyślałem postanowienie poprawy i środki do niego prowadzące? czy naprawdę miałem zamiar unikać okazji do złego, walczyć z pokusami, szukać pomocy u Boga i wynagrodzić krzywdy duchowe i materialne? czy dążyłem do pojednania z bliźnimi, choćby trwające konflikty zaistniały z ich winy? d) wyznanie grzechów czy szczerze i wyraźnie wyznawałem grzechy popełnione myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem? czy wyznałem dokładnie grzechy ciężkie nawet te niedokończone? czy wyznałem dokładnie grzechy cudze mówiąc wyraźnie o moim w nich udziale? czy należycie i z poczuciem winy wyznawałem grzechy lekkie popełnione myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem? czy wypowiadając grzechy myślałem o tym, że rozmawiam z Bogiem (spotykam się), którego nie da się oszukać i który naprawdę mnie kocha? czy w czasie spowiedzi w pełni ukazałem stan swojej duszy, mówiąc także o swoich wątpliwościach i trudnościach w pracy nad sobą? e) zadośćuczynienie Bogu i ludziom czy wyrównałem krzywdy duchowe i materialne wyrządzone bliźnim? czy pokutą i pracą nad sobą wynagrodziłem Bogu za sponiewieranie własnej godności? czy odprawiłem dokładnie zadaną pokutę i podejmowałem dobrowolne czyny pokutne? czy naprawiłem zgorszenie i zachęcałem drugich do zaniechania złego postępowania czy systematycznie i z należytą godnością spełniam praktyki religijne? 3. SPOWIEDŹ JEST NAJCZĘŚCIEJ ŚWIĘTOKRADZKA, GDY PENITENT: zaniedba przygotować się do spowiedzi i z lekceważenia nie wyzna choćby jednego grzechu ciężkiego całkiem świadomie nie uznaje czegoś za grzech ciężki, co faktycznie nim jest (choćby ze zwyczaju wyznał grzech na spowiedzi) świadomie nie obejmuje żalem choćby jednego grzechu ciężkiego lub wewnętrznie przy nim pozostaje, nie chce porzucić okoliczności prowadzących do grzechu ciężkiego i nie planuje poprawy lub planuje następne grzechy świadomie nie planuje wyrównanie wyrządzonej krzywdy materialnej lub duchowej, która była materią grzechu ciężkiego żyje w nienawiści i gniewie, nie szuka i nie planuje pojednania, nie rozmawia z bliźnim i unika spotkań dając przez to wielkie zgorszenie i okazując komuś lekceważenie świadomie odrzuca jakąś prawdę wiary katolickiej lub normę moralności (przykazanie) co do których jest ogłoszona wyraźna nauka Kościoła należy do organizacji która wrogo jest nastawiona choćby do jednej prawdy wiary lub moralności, albo nie spowiada się że do takiej organizacji należał w przeszłości a nawet był czynnym działaczem w walce z wiarą lub moralnością 4. SPOWIEDŹ GENERALNA (z całego życia lub dłuższego okresu) jest konieczna gdy ktoś w przeszłości świadomie i dobrowolnie zataił choćby jeden grzech ciężki lub nie powiedział grzechu ciężkiego, gdyż źle przygotował się do spowiedzi jest konieczna gdy ktoś ma poważne wątpliwości co do szczerości spowiadania się lub co do prawdziwego żalu i postanowienia poprawy. Wiele osób usprawiedliwia się, że nie wiedzieli, iż coś jest grzechem ciężkim, choć mieli wiele wątpliwości i wielkie naturalne poczucie wstydu jest zalecana z okazji przełomowych okresów w życiu lub podejmowania ważnych decyzji. O taką spowiedź trzeba starać się w chwilach zagrożenia życia czy zbliżającej się śmierci, przed podjęciem decyzji co do swojego powołania, przed zawarciem małżeństwa czy obchodzeniu ważnego jubileuszu. Zaleca się taką spowiedź z okazji kończenia szkoły, choćby wszystkie dotychczasowe spowiedzi były ważne. jest zalecana okresowo, np. z okazji rekolekcji czy misji, jako znak większego oddania się Bogu i wyciągnięcia zdecydowanych wniosków do pracy nad sobą 5. PRZEBIEG SPOWIEDZI GENERALNEJ a) gdy spowiedzi były zawsze ważne i nie ma poważnej wątpliwości co do ich ważności: spowiadam się najpierw od ostatniej spowiedzi, wyznając wszystkie grzechy ciężkie i lekkie potem wyznaję grzechy ciężkie z całego życia wg przykazań lub 7 grzechów głównych, podając przynajmniej jak często popełniałem te grzechy. Obejmuję żalem wszystkie grzechy lekkie i mówię co jest obecnie moim grzechem głównym powiem również jak odprawiałem pokuty i jak wyrównałem krzywdy materialne i duchowe, może w tym względzie są jakieś zaległości wyznam szczery żal (umysłem, wolą i sercem) za grzechy całego życia i podejmę konkretne postanowienie dla pracy nad sobą i wyrażę gotowość pełnienia określonej pokuty b) gdy była jakaś spowiedź świętokradzka w moim życiu: muszę wtedy wyspowiadać się najpierw od ostatniej dobrej spowiedzi wyznając dokładnie wszystkie grzechy ciężkie (podając ich rodzaj, liczbę i okoliczności wpływające na wagę grzechu) nie można zrażać się tak wielką duchową operacją, lecz należy poprosić kapłana o pomoc, by wyznać wszystko jak należy, trzeba najpierw wspólnie z kapłanem rozwiązać istniejące wątpliwości muszę wyznać również wszystkie świętokradztwa popełnione od złej spowiedzi, a przede wszystkim podam liczbę następnych spowiedzi odprawionych w takim stanie i liczbę przyjmowanych Komunii Świętych po dokładnym wyznaniu grzechów od ostatniej dobrej spowiedzi wyznam grzechy z popełnione myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem 6. MEDYTACJA SŁOWA BOŻEGO Łk 15, 11-32 Mt 5,1 – 7,28 Rz 12,1 – 15,13 1 Kor 12,1 – 13,13 Ga 5,13 – 6,10 Ef 4,1 – 6,24 7. OWOCE SAKRAMENTU POKUTY pojednanie z Bogiem, a więc odpuszczenie grzechów pojednanie z Kościołem darowanie kary wiecznej spowodowanej przez grzechy śmiertelne i darowanie, przynajmniej częściowe, kar doczesnych będących skutkiem grzechu pokój i pogoda sumienia oraz pociecha duchowa wzrost sił duchowych do walki jaką musi prowadzić chrześcijanin Mamy nadzieję w Jezusie Chrystusie, który przyszedł po to, aby być naszą drogą, prawdą i życiem, aby szukać to co zginęło. Pixel Początkujący Posty: 51 Rejestracja: 27 paź 2018 Has thanked: 4 times Spowiedź generalna Witam, mam takie ogólne pytanie, zadawane pewnie przez wiele osób na innych forach. Otóż, czy można przystąpić do spowiedzi generalnej lub z pewnego okresu życia ot tak, bez umawiania? Wiem że trzeba wybrać odpowiedni moment, bo przecież na pewno nie w czasie Mszy Św. w niedziele. I jeszcze jedno, czy za spowiedź generalną można uznać wyznawanie prosto z mostu wszystkich grzechów na sumieniu, bez żadnej pomocy księdza ani jakiegoś kierownika duchowego? Tzn. Znaleźć odpowiedni moment, przyjść, powiedzieć o zamiarze, wyznać (wiadomo trochę się nazbiera kilka minut wyznawania grzechów) a potem pokuta i tyle? Czy tak można zrobić czy ta spowiedź to już jakaś inna ranga, która wymaga czegoś więcej? I tak na koniec, co do wyznania grzechów, to mówić je po prostu wszystkie wg jakiejś kolejności, bez dzielenia ich na dawne i te które popełniłem np. wczoraj? Innymi słowy : w przeszłości notorycznie krzyczalem na rodziców, lecz dwa dni temu ten grzech powtórzył mi się. Wyznać to po prostu: wiele razy klocilem się z moimi rodzicami, nie szanowalem ich. Czy mam również uwzględnić i powiedzieć ze ostatnio też mi się to grzech powtórzył . Mi się wydaje ze nie bo wtedy to już byłoby popadnie w skrupuly, kiedy ten grzech a kiedy tamten, tego nie było a tam ten byl. Ostatnio zmieniony 2018-10-31, 00:40 przez Pixel, łącznie zmieniany 2 razy. Pixel Początkujący Posty: 51 Rejestracja: 27 paź 2018 Has thanked: 4 times Re: Spowiedź generalna Post autor: Pixel » 2018-10-31, 18:07 Pomoże ktoś? Chciałbym tak ogólnie wiedzieć. Viridiana Super gaduła Posty: 1429 Rejestracja: 6 sie 2018 Wyznanie: Katolicyzm Has thanked: 436 times Been thanked: 337 times Re: Spowiedź generalna Post autor: Viridiana » 2018-10-31, 19:35 Pixel pisze: ↑2018-10-30, 23:45 Otóż, czy można przystąpić do spowiedzi generalnej lub z pewnego okresu życia ot tak, bez umawiania? Nie wydaje mi się. Lepiej też, żeby spowiednik był wcześniej przygotowany na to, że coś takiego ma mieć miejsce. Omnia vincit Amor et nos cedamus Amori (Wergiliusz, Eklogi) Pixel Początkujący Posty: 51 Rejestracja: 27 paź 2018 Has thanked: 4 times Re: Spowiedź generalna Post autor: Pixel » 2018-10-31, 19:57 Viridiana pisze: ↑2018-10-31, 19:35Pixel pisze: ↑2018-10-30, 23:45 Otóż, czy można przystąpić do spowiedzi generalnej lub z pewnego okresu życia ot tak, bez umawiania? Nie wydaje mi się. Lepiej też, żeby spowiednik był wcześniej przygotowany na to, że coś takiego ma mieć miejsce. Ale jeżeli wybierzemy czas w któym nie ma kolejek jaki jest problem trochę dłuższej spowiedzi? Ja jestem młodym człowiekiem więc moja spowiedź generalna pewnie nie trwałaby pół godziny godzinę. Ja zauważyłem że mi wystarczyłoby mniej niż 10 minut więc jaki może być problem spowiednika? Jeżeli zrobiłbym dobry rachunek sumienia to co stoi na przeszkodzie? Dezerter Legendarny komentator Posty: 11513 Rejestracja: 24 sie 2015 Lokalizacja: Inowrocław Has thanked: 2481 times Been thanked: 2166 times Kontakt: Re: Spowiedź generalna Post autor: Dezerter » 2018-11-03, 12:42 Zawsze możesz przystąpić do spowiedzi generalnej - jeśli ksiądz ma na to czas, ale widzę, że potrafisz ocenić. Możesz iść z kartką, bo sporo ich i lepiej załatwić to raz a dobrze- to potrafi zmienić życie. Kolejność i porządek - każdy ma swój styl -jedni według 10 przykazań - inni najpierw przeciw Bogu a później przeciw bliźnim, przeciw sobie - od najcięższych (by nie zapomnieć) , do najmniej ważnych, lekkich ja za bardzo szczegółowy nie jetem i chyba nigdy ksiądz się nie dopytywał szczegółów dużo ważniejsza jest skrucha, żal za grzech i postanowienie poprawy - myślę, że warto w przypadku spowiedzi generalnej wyrażać je za każdym razem w przypadku grzechu ciężkiego. jeśli jesteś już po spowiedzi, to uwierz w to, że rozpoczynasz nowe życie w wolności ukochanego dziecka bożego. Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie. Pixel Początkujący Posty: 51 Rejestracja: 27 paź 2018 Has thanked: 4 times Re: Spowiedź generalna Post autor: Pixel » 2018-11-21, 00:18 Dezerter pisze: ↑2018-11-03, 12:42 Zawsze możesz przystąpić do spowiedzi generalnej - jeśli ksiądz ma na to czas, ale widzę, że potrafisz ocenić. Możesz iść z kartką, bo sporo ich i lepiej załatwić to raz a dobrze- to potrafi zmienić życie. Kolejność i porządek - każdy ma swój styl -jedni według 10 przykazań - inni najpierw przeciw Bogu a później przeciw bliźnim, przeciw sobie - od najcięższych (by nie zapomnieć) , do najmniej ważnych, lekkich ja za bardzo szczegółowy nie jetem i chyba nigdy ksiądz się nie dopytywał szczegółów dużo ważniejsza jest skrucha, żal za grzech i postanowienie poprawy - myślę, że warto w przypadku spowiedzi generalnej wyrażać je za każdym razem w przypadku grzechu ciężkiego. jeśli jesteś już po spowiedzi, to uwierz w to, że rozpoczynasz nowe życie w wolności ukochanego dziecka bożego. Dziękuje za słowa otuchy. Mam kilka pytanie dotyczące wyznawania grzechów. przyjąłem że wyznam grzechy niedawne oraz reszte oddzielne. I mogę mówić (przykład): Ostatnio paliłem papierosy i też zdarzyło mi sie to robic wcześniej wiele razy w życiu. II. Czy rachunek sumienia mogę robić tylko z własnego sumienia czy wziąc jakiś z książeczki czy coś? Nie chcę też popaść w skrupuły co chyba jest łatwe stosując tą metodę. III. Czy na spowiedź mam wziąć karteczkę z grzechami czy mogę po prostu się dobrze nauczyć i mówić z pamięci a jeśli coś wyleci z głowy lub po prostu zapomnę dodać do rachunku to powiedzieć w czasie następnej spowiedzi? Znalazłem tutaj jakiś rachunek sumienia. Wkleje część: * Czy traktuję drugiego człowieka jedynie jako środek do osiągania swoich celów? * Czy potrafię zareagować na krzywdę innych? * Czy ktoś cierpi z mojego powodu? Czy mogę i chcę zmienić ten stan rzeczy? * Czy jestem prawdziwy przed ludźmi; kiedy wkładam "maski"; dlaczego chcę ukrywać prawdę o sobie? * Czy szufladkuję ludzi, oceniam ich jedynie z pozoru, z wyglądu, nie próbuję bliżej poznać? * Czy lubię i akceptuję jedynie te osoby, które "wyceniam" po ich wyglądzie, bogactwie, sposobie noszenia się? * Czy zdradzam w sercu i myślach swoją dziewczynę /swojego chłopaka poprzez korzystanie z pornografii? Czy na prawdę mam odpowiadać na takie pytania. Ja zrobiłem taki rachunek sumienia w którym po prostu wymieniam po kolei grzechy. Nigdy nie mówiłem np. nie reagowałem na krzywde innych, łatwo wpadam w histerie itd. W podobych rachunkach można znaleźć też: Czy kochasz Jezusa? Czy dbasz o dobro rodzinne? Czy dobrze wypełniam swoje obowiazki np. zawodowe itd. I gdy na to patrzę to się zastanawiam czy taki rachunek sumienia jest dobry czy nie. Bo ja rozważam tak jak w tych pytaniach. Ja po prostu mówię grzechy: Przepiłem 100zł w jeden dzień, przez lenistwo wylali mnie z pracy, przekląłem mojego brata itd. Ja mówię po prostu szczegóły i ide wg Przykazań a nie jakichś z internetów. Czy to dobrze? Ostatnio zmieniony 2018-11-21, 00:33 przez Pixel, łącznie zmieniany 2 razy. Viridiana Super gaduła Posty: 1429 Rejestracja: 6 sie 2018 Wyznanie: Katolicyzm Has thanked: 436 times Been thanked: 337 times Re: Spowiedź generalna Post autor: Viridiana » 2018-11-21, 15:06 Pixel pisze: ↑2018-11-21, 00:18 II. Czy rachunek sumienia mogę robić tylko z własnego sumienia czy wziąc jakiś z książeczki czy coś? Nie chcę też popaść w skrupuły co chyba jest łatwe stosując tą metodę. Zależy od stopnia skrupułów. Ja najpierw robię taki własny w głowie, a potem sprawdzam z jakimś gotowym, aby sprawdzić, czy o czymś nie zapomniałam, itp. Pixel pisze: ↑2018-11-21, 00:18 * Czy traktuję drugiego człowieka jedynie jako środek do osiągania swoich celów? * Czy potrafię zareagować na krzywdę innych? * Czy ktoś cierpi z mojego powodu? Czy mogę i chcę zmienić ten stan rzeczy? * Czy jestem prawdziwy przed ludźmi; kiedy wkładam "maski"; dlaczego chcę ukrywać prawdę o sobie? * Czy szufladkuję ludzi, oceniam ich jedynie z pozoru, z wyglądu, nie próbuję bliżej poznać? * Czy lubię i akceptuję jedynie te osoby, które "wyceniam" po ich wyglądzie, bogactwie, sposobie noszenia się? * Czy zdradzam w sercu i myślach swoją dziewczynę /swojego chłopaka poprzez korzystanie z pornografii? Akurat te pytania są całkiem sensowne. Tylko po prostu są trochę bardziej angażujące do przemyśleń. Natomiast jak to przemyślenia - potem trzeba je ubrać w konkrety. Jeżeli te konkrety nie będą się różnić od tych, do których dochodzisz samodzielnie, to dobrze. Pixel pisze: ↑2018-11-21, 00:18 Ja mówię po prostu szczegóły i ide wg Przykazań a nie jakichś z internetów. Czy to dobrze? Jeżeli masz dobrze wyrobione sumienie i nie oszukujesz siebie w kategoriach grzech - brak grzechu, to bardzo dobrze. Omnia vincit Amor et nos cedamus Amori (Wergiliusz, Eklogi) Pixel Początkujący Posty: 51 Rejestracja: 27 paź 2018 Has thanked: 4 times Re: Spowiedź generalna Post autor: Pixel » 2018-11-21, 17:50 Viridiana pisze: ↑2018-11-21, 15:06Pixel pisze: ↑2018-11-21, 00:18 II. Czy rachunek sumienia mogę robić tylko z własnego sumienia czy wziąc jakiś z książeczki czy coś? Nie chcę też popaść w skrupuły co chyba jest łatwe stosując tą metodę. Zależy od stopnia skrupułów. Ja najpierw robię taki własny w głowie, a potem sprawdzam z jakimś gotowym, aby sprawdzić, czy o czymś nie zapomniałam, itp. Jeżeli masz dobrze wyrobione sumienie i nie oszukujesz siebie w kategoriach grzech - brak grzechu, to bardzo dobrze. Ja mam trochę skrupuły i mam też kilka "grzechów" które no szczerze powiedziawszy to nie są grzechy ale dla bezpieczeństwa wole wyznać niż osuzkać i mieć wyrzuty sumienia. A kolejna sprawa. Czy musze mieć ze sobą karteczkę na spowiedzi czy mogę z pamięci jeżeli dosyć dobrze umiem? Bo z doświadczenia wiem że z karteczką się źle spowiada bo zamiast skupić się na wyznawaniu czytasz z karteczki, potem coś przeoczysz albo nie zrozumiesz co napisałeś i klapa! Efezjan Super gaduła Posty: 1039 Rejestracja: 15 kwie 2017 Lokalizacja: Chorzów Wyznanie: Katolicyzm Has thanked: 65 times Been thanked: 235 times Re: Spowiedź generalna Post autor: Efezjan » 2018-11-21, 19:04 Ja przy generalnej radzę jednak karteczkę. Ja miałem nawet zeszyt, ale to była spowiedź z 20 lat i żeby nie zapomnieć, trzeba było spisać. Powodzenia... Rada: Najlepiej pojechać na jakieś rekolekcje /np do karmelitów na weekend pustelniczy... [post zawiera lokowanie produktu ]/ i tam odbyć spowiedź generalną. Wstąpienie do świeckiego Karmelu: /Tomasz od Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego OCDS/ Żarliwością rozpaliłem się o chwałę Boga Zastępów 1Krl 19,10 Pixel Początkujący Posty: 51 Rejestracja: 27 paź 2018 Has thanked: 4 times Re: Spowiedź generalna Post autor: Pixel » 2018-11-26, 19:09 Efezjan pisze: ↑2018-11-21, 19:04 Ja przy generalnej radzę jednak karteczkę. Ja miałem nawet zeszyt, ale to była spowiedź z 20 lat i żeby nie zapomnieć, trzeba było spisać. Powodzenia... Rada: Najlepiej pojechać na jakieś rekolekcje /np do karmelitów na weekend pustelniczy... [post zawiera lokowanie produktu ]/ i tam odbyć spowiedź generalną. Ja nie am takiej możliwości co do rekolekcji. Wracając do tej karteczki to u mnie w konfesjonale nie da rady z karteczką, ponieważ musiałbym się patrzyć do dołu co utrudniłoby głośność mówienia itd. Ale jeżeli ja po prostu się nauczę tego, wiadomo ze coś zapomnę ale przecież jest możliwość wyznania na kolejnej spowiedzi. Ja mam pewny system wymieniania grzechów, więc raczej na pewno nie zapomnę "głownej drogi" ale prawdopodobnie na tej drodze umkną mi jakieś pojedyncze( a może akurat niczego nie zapomnę?! Ahhh, zapomniałem dodać! Ja oczywiscie spisałem grzechy na karteczce i będę ją mieć przy spowiedzi ale nie będe jej wyciągać z ww przyczyn! Ostatnio zmieniony 2018-11-26, 19:11 przez Pixel, łącznie zmieniany 1 raz. sam2 Re: Spowiedź generalna Post autor: sam2 » 2018-11-26, 23:28 Spowiedz generalna to raczej dojzale oczyszczenie, poprzez zrozumienie ciezaru grzechow i swiadoma decyzja rozpoczecia nowego zycia w jednosci z Bogiem. Jesli nie ma takiej intencji to nie bedzie to spowiedz generalna a cos w rodzaju uspokojenia samego siebie tak na wszelki wypadek. Przede wszystkim nie powinno sie w tym sugerowac namowami, czy tez trendem ze inni tak robia. Karteczka do spowiedzi to tez rodzaj skrupulanctwa, ktore swiadczy o niepelnym rozumieniu istoty i znaczenia rachunku sumienia. Ostatnio zmieniony 2018-11-26, 23:36 przez sam2, łącznie zmieniany 2 razy. Pixel Początkujący Posty: 51 Rejestracja: 27 paź 2018 Has thanked: 4 times Re: Spowiedź generalna Post autor: Pixel » 2018-11-27, 20:31 sam2 pisze: ↑2018-11-26, 23:28 Spowiedz generalna to raczej dojzale oczyszczenie, poprzez zrozumienie ciezaru grzechow i swiadoma decyzja rozpoczecia nowego zycia w jednosci z Bogiem. Jesli nie ma takiej intencji to nie bedzie to spowiedz generalna a cos w rodzaju uspokojenia samego siebie tak na wszelki wypadek. Przede wszystkim nie powinno sie w tym sugerowac namowami, czy tez trendem ze inni tak robia. Karteczka do spowiedzi to tez rodzaj skrupulanctwa, ktore swiadczy o niepelnym rozumieniu istoty i znaczenia rachunku sumienia. Ależ ja mam intencje spowiedzi generalnej. Wiem że tego potrzebuje. sam2 Re: Spowiedź generalna Post autor: sam2 » 2018-11-27, 20:43 To wiedz ze rachunek sumienia i szczery zal za grzechy ma wieksze znaczenie niz pamietanie wszystkich grzechow juz w konfesjonale. Zastanow sie dokladnie nad kazdym grzechem i chciej naprawde kazdy wyznac tak szczerze od serca. U mnie to zwykle powoduje placz, i lzy same bezwiednie wyplywaja. Kiedys mialem tak ze choc przygotowalem sie do spowiedzi nie bylo zadnego spowiednika przed Msza Sw., co spowodowalo ze zwyczajnie plakalem ze nie moge brac pelnego udzialu w Eucharystii. Po Mszy Sw. zostalem by ponowic rachunek sumienia i wtedy Jezus sam przymiosl mi Komunie Sw. Po tym plakalem i modlilem sie az koscielny delikatnie dal mi do zrozumienia ze musi zamknac kosciol. Pixel Początkujący Posty: 51 Rejestracja: 27 paź 2018 Has thanked: 4 times Re: Spowiedź generalna Post autor: Pixel » 2018-11-28, 17:06 Przeanalizowałem cała sytuacje. Nie dam rady pójść ot tak do spowiedzi genrlanej. Z powodu ilości grzechów jak i niemożności bycia pewnym iż ksiądz będzie akurat spowiadał. Chyba muszę umówić. Tylko ze ja się tego naprawde boję. Co mam zrobi? Zadzeonic? Ale gdzie i jak,do jakiego kościoła? Na pewno nie zrobię tego w swojej parafii. Do najbliższego miasta w którym mógłbym to zrobić mam z pół godziny drogi. Tylko tam nie chyba w żadnym kościele stałej spowiedzi a jedynie w jednym telefonicznie. Viridiana Super gaduła Posty: 1429 Rejestracja: 6 sie 2018 Wyznanie: Katolicyzm Has thanked: 436 times Been thanked: 337 times Re: Spowiedź generalna Post autor: Viridiana » 2018-11-28, 18:16 A ja bym tak też chciała zaprosić do dyskusji, dla kogo tak właściwie spowiedź generalna, kiedy powinno się ją odbyć? Omnia vincit Amor et nos cedamus Amori (Wergiliusz, Eklogi) Wróć do „Spowiedź” Przejdź do Informacje administracyjne ↳ REGULAMIN ↳ Felietony ↳ by Czernin ↳ Informacje i ogłoszenia ↳ Propozycje, sugestie, błędy, pytania ↳ Przywitaj się Ważne sprawy dla chrześcijan ↳ Biblioteczka wiedzy ↳ Podstawy ↳ Biblia, Nowy Testament i Stary Testament ↳ Wersety biblijne ↳ Trójca Święta ↳ Maryja ↳ Życie katolickie ↳ Świadectwa działania Boga ↳ Modlitwa ↳ Sakramenty święte ↳ Spowiedź ↳ Życie, śmierć, wieczność ↳ Niebo, piekło, czyściec ↳ Szatan, grzech ↳ Grzech onanizmu ↳ Rodzina, małżeństwo, narzeczeni ↳ Święta i zwyczaje religijne ↳ Święci i postacie biblijne ↳ Forum biblijne, wydarzenia biblijne ↳ Pozostałe Tematy Chrześcijańskie ↳ Opium - o naprawie Kościoła o. Szustaka ↳ Historia Chrześcijaństwa, postacie, wydarzenia ↳ Ekumenizm ↳ Apologetyka Inne wyznania i religie ↳ Kościół Prawosławny ↳ Protestantyzm ↳ Judaizm ↳ Islam ↳ Inne religie i ruchy parareligijne ↳ Ateizm, agnostycyzm, deizm Zaprzyjaźnione grupy ↳ Katolicy2 (K2) Offtopic ↳ Kawiarenka ↳ Książki ↳ Psychologia, filozofia, czyli jak żyć dojrzale ↳ Multimedia i rozrywka ↳ Wydarzenia, informacje ↳ Komputery, Internet i technologie ↳ Paranormal ↳ Archiwum ↳ KOSZ Św. Ignacy w Ćwiczeniach Duchowych zaleca dwa rodzaje spowiedzi: regularną (w tamtych czasach co tydzień) oraz generalną, którą odbywa się co roku. Ta druga forma spowiedzi może zawierać coś, czego penitent nie wypowiedział podczas poprzednich spowiedzi, gdyż nie był tego świadomy. Ale Ignacy wyraźnie twierdzi, że kto się regularnie spowiada, nie musi przystępować do spowiedzi generalnej, bo grzechy zostały już odpuszczone. Ta spowiedź musi być absolutnie dobrowolna i powinna wypływać z potrzeby serca poruszonego większym poznaniem swoich grzechów. Pod tym warunkiem, Ignacy gorąco zachęca do wyznania już odpuszczonych grzechów i tych, które zauważyliśmy np. podczas jakiegoś dnia skupienia, po dłuższych rekolekcjach, po przejściu jakiegoś trudnego doświadczenia, które rzuciło na moje życie nowe światło. Taka spowiedź jest bardziej formą duchowego ćwiczenia dla następujących celów: W ten sposób człowiek wierzący wzmocni i pomnoży owoc odprawionych modlitw, bo dzięki zbliżeniu się do Boga, odosobnieniu od innych, lepszemu poznaniu siebie i Boga odczuje jeszcze większy żal, odniesie większy pożytek. Nie chodzi więc o wystawianie Boga na próbę, aby jeszcze raz odpuścił to, co już odpuszczone. Chodzi o pogłębienie doświadczenia miłosierdzia Boga w tym, co już zostało mi odpuszczone, patrząc na swoje grzechy przez pryzmat rozważanego Słowa Bożego. w nowym i bardziej intensywnym świetle. Chodzi o przeżycie sakramentalnego spotkania z Bogiem w innych okolicznościach i lepszym nastawieniu duchowym. Taka spowiedź pozwala doświadczyć miłosierdzia nie tylko jako jednorazowego aktu, teraz i tutaj, ale przez włączenie własnej przeszłości ponowne uświadomienie sobie Bożej wierności względem mnie w poprzednim roku czy latach. Powierzenie swojej przyszłości z większym i pełniejszym zaufaniem wobec Chrystusa, który stale jest miłosierny, przez stanowcze opowiedzenie się po Jego stronie i odrzucenie grzechu. Spowiedź generalna rodzi również większą gotowość i lepsze usposobienie do przyjęcia Najświętszego Sakramentu. Nie chodzi o usposobienie w sensie zmazania grzechów, uzyskania łaski uświęcającej, lecz o przeżycie tego, że Najświętszy Sakrament jest nam dany również po to, abyśmy trwali w większej łasce, abyśmy się rozwijali, a nie tylko po to, aby unikać grzechów. W Psalmie 17, padają takie słowa: Choćbyś badał moje serce i przyszedł do mnie nocą i doświadczał ogniem, nieprawości we mnie nie znajdziesz. Ale za chwilę Psalmista woła: Okaż przedziwne miłosierdzie Twoje. Strzeż mnie jak źrenicy oka, ukryj mnie w cieniu Twych skrzydeł. Miłosierdzie jest więc czymś więcej niż przebaczeniem grzechów. Psalmista, błagając o miłosierdzie, prosi o Bożą troskę, Opatrzność, wzięcie w opiekę, obronę przed różnorakimi wrogami. Spowiedź generalna może być podobnym aktem powierzenia siebie Bogu z ufnością. Można w niej podejść do tego, co Bóg pokazał mi podczas rekolekcji, do różnego rodzaju „wrogów” i ciemności, które zostały zdemaskowane w moim sercu, do postaw i zachowań, które zostały ujawnione. Warto powierzyć Chrystusowi to, co boli, co uwiera, jako Temu, kto zniósł grzechy świata, kto chce wziąć nasze troski na siebie i uleczyć nasze rany. Dariusz Piórkowski SJ polecamy:

jak poprosić o spowiedź generalną